aktualności

Międzynarodowy Dzień Języków Migowych – komunikacja, która jest prawem i drogą do samodzielności.

Międzynarodowy Dzień Języków Migowych – komunikacja, która jest prawem i drogą do samodzielności.

23 września obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Języków Migowych. To szczególna okazja, aby zwrócić uwagę na znaczenie komunikacji osób głuchych i słabosłyszących oraz na bariery, z którymi mogą spotykać się one w codziennym życiu. Dla sektora opieki nad osobami starszymi i niesamodzielnymi temat ten ma szczególne znaczenie. W domu opieki, domu seniora, zakładzie opiekuńczo-leczniczym czy placówce medycznej możliwość swobodnego porozumiewania się wpływa nie tylko na komfort podopiecznego, ale także na jego poczucie bezpieczeństwa, możliwość podejmowania decyzji i zachowanie podmiotowości.

 

Międzynarodowy Dzień Języków Migowych został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2017 roku. Data 23 września nie jest przypadkowa – tego dnia w 1951 roku powstała Światowa Federacja Głuchych. Pierwszy Międzynarodowy Dzień Języków Migowych obchodzono w 2018 roku. Święto jest częścią szerszych działań na rzecz praw osób głuchych i podkreśla znaczenie języków migowych jako elementu różnorodności językowej i kulturowej.

W 2026 roku obchody mają szczególny wymiar. Tegoroczne hasło brzmi „Declaring Deaf People’s Human Rights”, czyli „Ogłaszając prawa człowieka osób głuchych”. Międzynarodowy Tydzień Osób Głuchych trwa od 21 do 27 września, a jego program koncentruje się między innymi na prawach człowieka, edukacji, dostępności oraz prawie do korzystania z narodowych języków migowych. Rok 2026 jest również rokiem 75. rocznicy powstania Światowej Federacji Głuchych oraz 20. rocznicy przyjęcia przez ONZ Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami.

 

Język migowy to nie tylko sposób porozumiewania się

Mówiąc o językach migowych, warto przede wszystkim pamiętać, że nie są one uniwersalnym systemem gestów, który wygląda tak samo na całym świecie. Poszczególne społeczności mają własne języki migowe, posiadające własne słownictwo i zasady gramatyczne. Na świecie funkcjonuje ponad 200 narodowych języków migowych.

W Polsce funkcjonuje między innymi Polski Język Migowy, czyli PJM. Jest on naturalnym językiem wizualno-przestrzennym, którym posługują się osoby głuche. Jest czymś innym niż system językowo-migowy, w którym znaki migowe wspierają wypowiedź dźwiękowo-artykulacyjną. Warto rozróżniać te dwa sposoby komunikacji, ponieważ używanie określenia „język migowy” jako nazwy dla wszystkich sposobów porozumiewania się za pomocą znaków może prowadzić do nieporozumień.

Dla osoby głuchej język migowy może być podstawowym językiem komunikacji. Dostęp do niego odgrywa więc rolę podobną do dostępu do języka mówionego w przypadku osoby słyszącej. Brak możliwości swobodnego porozumienia się z personelem może oznaczać trudności w przekazaniu informacji o samopoczuciu, bólu, potrzebach, przyjmowanych lekach czy codziennych preferencjach.

W placówce opiekuńczej komunikacja ma jeszcze jedno istotne znaczenie. Jest podstawą budowania relacji. Senior, który nie może skutecznie przekazać swoich potrzeb, może czuć się pomijany, zależny od innych lub odizolowany. Z kolei personel, który nie ma możliwości właściwego odczytania komunikatów podopiecznego, może mieć trudności z prawidłowym rozpoznaniem jego potrzeb.

 

Osoba głucha w domu opieki – dlaczego komunikacja jest tak ważna?

Dom opieki jest miejscem, w którym komunikacja towarzyszy praktycznie każdej czynności. Rozpoczyna się od przyjęcia mieszkańca i zebrania informacji o jego potrzebach, a następnie obejmuje między innymi posiłki, higienę, podawanie leków, wizyty lekarskie, rehabilitację, zajęcia terapeutyczne, kontakty z rodziną i codzienne rozmowy z personelem.

W przypadku osoby głuchej lub słabosłyszącej standardowe rozwiązania mogą okazać się niewystarczające.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której pielęgniarka chce poinformować mieszkańca o zmianie godziny badania. Jeżeli przekazuje informację wyłącznie ustnie, komunikat może w ogóle nie dotrzeć do seniora. Podobnie może być podczas wizyty lekarza, omawiania zaleceń, przekazywania informacji dotyczących leków czy ustalania planu rehabilitacji.

Problem może być jeszcze większy w sytuacji nagłej. Osoba, która nie słyszy komunikatu głosowego, alarmu lub wezwania, może potrzebować innych sposobów przekazywania informacji o zagrożeniu. Dlatego dostępność komunikacyjna powinna być traktowana jako jeden z elementów bezpieczeństwa mieszkańców placówki.

Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba niesłysząca posługuje się językiem migowym. Część osób korzysta z aparatów słuchowych lub implantów, część preferuje komunikację pisemną, inne osoby wykorzystują czytanie z ust, a jeszcze inne łączą kilka sposobów komunikacji. Najważniejsze jest rozpoznanie indywidualnych potrzeb konkretnego mieszkańca.

 

Nie wystarczy mówić głośniej

Jednym z popularnych przekonań dotyczących komunikacji z osobami niedosłyszącymi jest założenie, że wystarczy mówić głośniej. W praktyce nie zawsze jest to skuteczne.

Niedosłuch może mieć różny charakter. Osoba może słyszeć dźwięki, ale nie rozumieć wszystkich wypowiadanych słów. Może mieć trudności z rozpoznawaniem mowy w hałaśliwym pomieszczeniu. W przypadku osoby korzystającej z języka migowego zwiększanie głośności wypowiedzi nie rozwiązuje natomiast podstawowej bariery komunikacyjnej.

W placówkach opiekuńczych znaczenie mają więc także proste rozwiązania organizacyjne. Podczas rozmowy warto zapewnić dobre oświetlenie twarzy, ograniczyć hałas w tle i upewnić się, że osoba widzi rozmówcę. Jeżeli mieszkaniec korzysta z aparatu słuchowego, należy respektować jego sposób komunikacji i indywidualne potrzeby.

Jeśli dana osoba posługuje się Polskim Językiem Migowym, szczególnie istotny może być dostęp do osoby znającej PJM lub do profesjonalnego tłumacza. W niektórych sytuacjach pomocne mogą być również rozwiązania zdalne.

 

Dostępność zaczyna się od poznania potrzeb mieszkańca

Przy przyjmowaniu osoby do domu opieki warto zebrać informacje dotyczące jej sposobu komunikowania się. Powinny one być traktowane jako element dokumentacji związanej z indywidualnymi potrzebami mieszkańca.

W praktyce mogą pojawić się pytania: Czy mieszkaniec słyszy? Czy korzysta z aparatu słuchowego? Czy posługuje się PJM? Czy preferuje komunikację pisemną? Czy potrafi czytać informacje przekazywane na kartce lub ekranie telefonu? Czy potrzebuje tłumacza? Czy określone osoby z rodziny pomagają mu w komunikacji?

Takie informacje mogą mieć znaczenie nie tylko dla komfortu, ale także dla bezpieczeństwa.

Personel powinien wiedzieć, w jaki sposób przekazywać mieszkańcowi ważne informacje i jak upewnić się, że zostały one zrozumiane. Warto przy tym pamiętać, że samo kiwnięcie głową nie zawsze oznacza pełne zrozumienie komunikatu. Jeżeli sprawa dotyczy zdrowia, leczenia lub bezpieczeństwa, szczególne znaczenie ma zastosowanie sposobu komunikacji odpowiadającego możliwościom konkretnej osoby.

 

Język migowy a opieka zdrowotna

Jednym z obszarów, w których bariery komunikacyjne mogą mieć szczególne znaczenie, jest opieka zdrowotna. Rozmowa z lekarzem, pielęgniarką czy rehabilitantem często wymaga precyzyjnego przekazania informacji.

Pacjent powinien mieć możliwość poinformowania personelu o swoich objawach, dolegliwościach, alergiach czy przyjmowanych lekach. Z drugiej strony musi mieć możliwość zapoznania się z informacjami przekazywanymi przez specjalistów.

Dostęp do komunikacji w preferowanym języku może mieć ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa i komfortu osoby głuchej. W domu opieki kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ mieszkańcy często korzystają z opieki medycznej regularnie. Pojedyncza wizyta lekarska nie jest jedyną sytuacją wymagającą komunikacji. Informacje o stanie zdrowia mogą być przekazywane każdego dnia przez różne osoby i w różnych okolicznościach.

 

Komunikacja to także poczucie godności

Opieka nad osobą starszą nie powinna ograniczać się do wykonywania czynności pielęgnacyjnych. Równie ważne jest respektowanie jej podmiotowości.

Możliwość powiedzenia „tak”, „nie”, „boli mnie”, „nie chcę”, „proszę poczekać”, „potrzebuję pomocy” czy „chciałbym porozmawiać z rodziną” jest podstawą samodzielnego uczestniczenia w codziennym życiu. Dla osoby głuchej możliwość przekazania takich informacji w preferowanym języku może być szczególnie ważna.

Dlatego Międzynarodowy Dzień Języków Migowych warto potraktować nie tylko jako okazję do poznania kilku podstawowych znaków. To również moment, aby zastanowić się, czy przestrzeń, w której żyją i pracują osoby starsze, rzeczywiście umożliwia im skuteczną komunikację.

 

Co dom opieki może zrobić?

Działania na rzecz dostępności komunikacyjnej nie muszą rozpoczynać się od wielkich inwestycji. Pierwszym krokiem może być rozpoznanie potrzeb mieszkańców i przeszkolenie pracowników.

Personel może nauczyć się podstawowych znaków przydatnych w codziennych sytuacjach. Jeszcze ważniejsze jest jednak zdobycie wiedzy na temat specyfiki komunikacji z osobami głuchymi. Szkolenie może obejmować między innymi zasady nawiązywania kontaktu, sposoby zwracania uwagi osoby niesłyszącej, właściwe warunki prowadzenia rozmowy oraz podstawowe informacje o PJM.

W placówce można również przygotować podstawowe materiały wizualne, informacje pisemne i oznaczenia ułatwiające orientację. Warto sprawdzić, czy ważne komunikaty dotyczące organizacji dnia są dostępne w formie, z której może skorzystać konkretny mieszkaniec.

Kolejnym krokiem może być określenie procedury korzystania z pomocy tłumacza języka migowego, również w sytuacjach związanych z opieką medyczną.

Ważne jest przy tym, aby nie zakładać, że członek rodziny automatycznie powinien pełnić funkcję tłumacza. Rodzina może oczywiście wspierać seniora, ale kwestie dotyczące zdrowia, leczenia czy ważnych decyzji wymagają odpowiednich warunków do samodzielnego wyrażania potrzeb i uzyskiwania informacji przez mieszkańca.

 

Warto zacząć od kilku prostych gestów

Międzynarodowy Dzień Języków Migowych może być dobrym momentem na zorganizowanie w domu opieki krótkich zajęć dla pracowników i mieszkańców. Nauka kilku podstawowych znaków może stać się okazją do rozmowy o różnorodności i barierach komunikacyjnych.

„Dzień dobry”, „dziękuję”, „proszę”, „pomoc”, „jeść”, „pić”, „ból” czy „rodzina” to przykłady słów, których znajomość może być przydatna w codziennym kontakcie. Nie zastąpi to oczywiście profesjonalnej znajomości języka migowego ani tłumacza w sytuacjach wymagających precyzyjnej komunikacji. Może jednak pokazać osobie głuchej, że jej sposób porozumiewania się jest zauważany i respektowany.

Takie działania mogą również zmienić perspektywę personelu. Osoba głucha przestaje być postrzegana wyłącznie przez pryzmat ograniczenia słuchu, a zaczyna być widziana jako mieszkaniec z własnym językiem, historią, doświadczeniami i potrzebami.

 

23 września – dzień świadomości i konkretnego działania

Międzynarodowy Dzień Języków Migowych ma znaczenie znacznie wykraczające poza symboliczne świętowanie. Został ustanowiony po to, aby zwracać uwagę na znaczenie języków migowych dla realizacji praw człowieka osób głuchych. Podkreśla również znaczenie dostępu do języka migowego, edukacji, informacji i usług dostępnych dla osób głuchych.

Dla domów opieki i innych placówek zajmujących się osobami starszymi jest to szczególnie ważny temat. Wraz z wiekiem problemy ze słuchem mogą pojawiać się lub pogłębiać, ale potrzeby osób głuchych nie zaczynają się dopiero w podeszłym wieku. Senior, który przez całe życie posługiwał się językiem migowym, nie powinien nagle tracić możliwości swobodnego komunikowania się po zamieszkaniu w placówce opiekuńczej.

Dostępność oznacza bowiem coś więcej niż fizyczne przystosowanie budynku. To również możliwość zrozumienia informacji, wyrażenia własnego zdania, zgłoszenia potrzeby, nawiązania relacji i uczestniczenia w życiu społeczności.

23 września może więc być okazją do zadania sobie bardzo prostego pytania: czy każdy mieszkaniec naszego domu opieki może skutecznie powiedzieć, czego potrzebuje?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, warto zastanowić się, jakie rozwiązania sprawiają, że jest to możliwe, i jak można je rozwijać. Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, Międzynarodowy Dzień Języków Migowych jest dobrym momentem, aby rozpocząć zmianę.

Bo komunikacja nie jest dodatkiem do opieki. Jest jej podstawą. Daje możliwość wyrażania potrzeb, podejmowania decyzji i utrzymywania relacji z innymi ludźmi. A zapewnienie osobie głuchej dostępu do komunikacji w języku, którym może się swobodnie posługiwać, jest jednym z praktycznych wymiarów szacunku dla jej godności i praw.

Powiązane artykuły